top of page

Czwarta rocznica rosyjskiej inwazji na Ukrainę

  • Anna Dorota Więckowska
  • 25 lut
  • 2 minut(y) czytania

24 lutego 2026 r. mija czwarta rocznica wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.W nocy 24 lutego prezydent Rosji Władimir Putin wystąpił z orędziem do narodu, podczas którego ogłosił początek wojskowej operacji specjalnej mającej na celu obronę ludności Donbasu przed „ludobójstwem” oraz „demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy”. Jako podstawę dla wszczęcia agresji wskazał prośbę „republik” separatystycznych o pomoc i wolę obrony ludności, która „od ośmiu lat jest ofiarą ludobójstwa ze strony kijowskiego reżimu”. Zapowiedział oddanie pod sąd tych, którzy popełnili „krwawe zbrodnie”, również przeciwko obywatelom Rosji.


Około godziny 8:00 czasu polskiego formacje lądowe armii rosyjskiej przekroczyły granice Ukrainy i od strony północnej wkroczyły do obwodów charkowskiego, sumskiego i czernihowskiego, a także z Krymu do obwodu chersońskiego. Siły Zbrojne FR rozpoczęły uderzenie na obiekty infrastruktury militarnej na całym terytorium Ukrainy, a także na obiekty infrastruktury granicznej od strony terytorium Rosji i Białorusi. Działania rozpoczęła seria precyzyjnych ataków lotniczych i rakietowych (również z lądu i z morza) z udziałem grup dywersyjno-rozpoznawczych na systemy obrony powietrznej (stacje radiolokacyjne i wyrzutnie rakiet), główne lotniska (wojskowe oraz na mający strategiczne znaczenie podkijowski Boryspol) oraz bazy materiałowe (głównie brygadowe składy amunicji) Sił Zbrojnych Ukrainy. Równocześnie wszczęto działania ofensywne z okupowanej części Donbasu. Na dzień dzisiejszy Najeźdźca zajął ok. 1,5 proc. terytorium Ukrainy.

Trwający konflikt pozostawił głębokie rany – zarówno materialne, jak i duchowe – które będą odczuwalne jeszcze przez pokolenia To czas, który naznaczony został ogromnym cierpieniem, stratami i dramatem milionów ludzi. Serwis WP.pl podaje, cytując "The New York Timesa", który powołuje się na badanie Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), że liczba rosyjskich i ukraińskich żołnierzy, którzy podczas wojny zginęli, zostali ranni lub uznani za zaginionych, wiosną br. może sięgnąć nawet dwóch milionów.

Obecny tragiczny bilans wojny to niemal 1,2 miliona wojskowych po stronie Rosji i prawie 600 tysięcy po stronie Ukrainy. Liczba zmarłych, rannych lub zaginionych po obu stronach jest przerażający.

Niestety, nic nie zapowiada rychłego zakończenia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Nie pomogły tu liczne przyrzeczenia Donalda Trumpa, że skończy wojnę w ciągu 24 godzin.

23-24 stycznia w Abu Zabi zorganizowano pierwszą turę trójstronnych negocjacji z udziałem Rosji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Druga tura odbyła się 5 i 6 lutego, trzecią natomiast zorganizowaną 17 i 18 lutego w Genewie. W dotychczas prowadzących rozmowach nie nastąpił punkt zwrotny.

   Rosyjski atak na Ukrainę wywołał kryzys humanitarny, który narastał z godziny na godzinę, dziennie wjeżdżało do Polski około 100 tys. uchodźców. Cztery dni po rosyjskiej napaści, do Polski wjechało już ponad 320 tys. Ukraińców, a 12 marca było ich już ponad 1,5 mln. Otrzymali szeroką pomoc, rząd przyjął projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, która w kolejnych miesiącach była kilkukrotnie nowelizowana. Dziennie - jak podawała Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych - na Ukrainę wyjeżdżało 100 ciężarówek z pomocą humanitarną.

Do pomocy ruszyli też wszyscy Polacy, organizując zbiórki pieniędzy, żywności i odzieży, Polacy jeździli na granicę, odbierali kobiety i dzieci, szukali dla nich schronienia, w wielu przypadkach przyjmowali uchodźców pod swój dach. 1,7 mln uchodźców z Ukrainy znalazło schronienie pod dachem polskich rodzin

Od momentu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku Polska pozostaje państwem kluczowym dla wsparcia walczącego Kijowa pod względem militarnym - na początku inwazji obrońcy otrzymali od Polaków setki sztuk sprzętu, w tym czołgi i samoloty, a polscy żołnierze nieustannie szkolą ukraińskie wojsko. Niedawno z oficjalną wizytą do Kijowa przybył premier Donald Tusk, a w poniedziałek 23 lutego do stolicy Ukrainy przyjechał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.      

 


 

 

 

Komentarze


bottom of page